Za nami 81. Tour de Pologne, który miałem okazję oglądać z bliska i przeżywać emocje jakich nie dostarcza żadna inna impreza. Wyścigi elity mają to do siebie, że towarzyszy im rozmach organizacyjny, a na kolejnych etapach można oglądać mistrzów, którzy walczą z pełnym zaangażowaniem.
Colnago na mecie
Nie inaczej było w tym roku. Mój przyjaciel Czesław Lang, zaplanował wymagającą trasę, która stanowiła wyzwanie dla takich kolarzy jak Jonas Vingegaard czy Olav Kooij.
Ostatecznie wyścig wygrał drugi zawodnik tegorocznego Tour de France, czyli wspomniany wcześniej Jonas Vingegaard. Trzy etapy górskie padły łupem młodego (22 lata) Belga Thibau Nys. Etapy sprinterskie podzielili między sobą Holender Olav Kooij (dwie wygrane) i Belg Tim Merlier (jedno zwycięstwo). Inny Belg – Tim Wellens wygrał etap jazdy indywidualnej na czas. Miło było oglądać triumf zawodnika UAE Emirates Team na rowerze marki Colnago.
Nie zabrakło też polskich akcentów. Dobrze finiszował Stanisław Aniołkowski, który zajmował miejsca w pierwszej dziesiątce na mecie. Klasyfikację na najlepszego górala wygrał Michał Paluta, a najaktywniejszym kolarzem był Norbert Banaszek. Obaj jechali w barwach Reprezentacji Polski.
Praca na Tour de Pologne
Korzystając z wolnej chwili postanowiłem zrobić kilka zdjęć, aby pokazać, jak wygląda praca ludzi mediów przy wyścigu. Każdego dnia i na każdym etapie robią oni wszystko, aby przekaz z wyścigu był jak najlepszy i trafił do najszerszego grona odbiorców.
Dziękuję mojemu przyjacielowi Aleksandrowi, który pokazał mi, jak wygląda praca techników TVP Sport. Mogłem zobaczyć z bliska, jak tworzy się obraz i dźwięk w trakcie relacji z tak dużych i skomplikowanych wydarzeń sportowych. Olek, dziękuję 😊 Ukłony także dla kolegów z Polskiego Radia – Kuby, Andrzeja, Piotrka i Maćka, którym towarzyszyłem przez cały 81. Tour de Pologne. Last but not least, dziękuję i gratuluję Czesiowi Langowi i jego ekipie, bo TdP znów zakończył się wielkim sukcesem.